Kłamstwo węża
Wąż przedstawia jedno ograniczenie jako przejaw urazy, i kobieta, i mężczyzna jedzą. Nie następuje natychmiastowa śmierć, lecz ukrywanie się, obwinianie, ból rodzenia i trud pracy oraz wygnanie z ogrodu – a jednak nasz Ojciec, zanim odejdą, okrywa ich ubraniem.
3 1Wąż był przebieglejszy niż wszystkie zwierzęta polne, które uczynił nasz Ojciec. Zapytał kobietę: „Czy Bóg naprawdę powiedział: «Nie wolno wam jeść z żadnego drzewa w ogrodzie»?” a a v1 Odrzuciwszy naszego Ojca, wąż przedstawia go jako odległe, skąpe bóstwo — to fundamentalne kłamstwo, które ukrywa serce Ojca przed jego dziećmi.
2Kobieta odpowiedziała wężowi: „Możemy jeść owoce z drzew w ogrodzie, 3ale Bóg powiedział: «Nie jedzcie owocu z drzewa, które jest pośrodku ogrodu, ani go nie dotykajcie, bo umrzecie».”
4Ale wąż powiedział do kobiety: „Na pewno nie umrzecie. 5Bóg wie, że gdy z niego zjecie, otworzą się wasze oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło.” b b v5 Nosili już jego podobieństwo (1:27). Kłamstwo polega na tym, że trzeba je pochwycić za jego plecami, zamiast otrzymać je z jego ręki.
6Kobieta zobaczyła, że drzewo było dobre do jedzenia, miłe dla oczu i godne pożądania dla mądrości. Wzięła jego owoc, zjadła, dała też swojemu mężowi, który był z nią, a on zjadł. 7Wtedy otworzyły się oczy obojga i poznali, że są nadzy; pozszywali liście figowe i zrobili sobie okrycia.
8Usłyszeli odgłos naszego Ojca przechadzającego się po ogrodzie w chłodzie dnia i człowiek oraz jego żona ukryli się przed jego obliczem wśród drzew ogrodu.
9Ale nasz Ojciec zawołał do człowieka i powiedział mu: „Gdzie jesteś?”
10Człowiek odpowiedział: „Usłyszałem cię w ogrodzie i przestraszyłem się, bo byłem nagi, więc się ukryłem.”
11Nasz Ojciec powiedział: „Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy jadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść?”
12Człowiek odpowiedział: „Kobieta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z drzewa, i zjadłem.”
13Wtedy nasz Ojciec zapytał kobietę: „Coś ty zrobiła?” Ona odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł, i zjadłam.”
14Dlatego nasz Ojciec powiedział do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, przeklęty jesteś spośród wszelkiego bydła i spośród wszystkich dzikich zwierząt; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni swojego życia. 15I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; on zmiażdży twoją głowę, a ty ugodzisz jego piętę.” c c v15 Już w pierwszej obietnicy po upadku nasz Ojciec wskazał na Jezusa — potomka, który miał zmiażdżyć węża i uratować jego dzieci.
16Do kobiety powiedział: „Pomnożę wielce twój ból przy rodzeniu; w bólu będziesz rodzić dzieci. Twoje pożądanie będzie zwrócone ku twojemu mężowi, a on będzie panował nad tobą.”
17A do Adama powiedział: „Ponieważ posłuchałeś swojej żony i zjadłeś z drzewa, o którym ci przykazałem, mówiąc: «Nie wolno ci z niego jeść», przeklęta jest ziemia przez ciebie; w trudzie i znoju będziesz się z niej żywił po wszystkie dni swojego życia. 18Będzie ci rodzić ciernie i osty i będziesz jadł rośliny polne. 19W pocie czoła będziesz jadł swój chleb, aż wrócisz do ziemi, bo z niej zostałeś wzięty; prochem bowiem jesteś i w proch się obrócisz.”
20Człowiek nadał swojej żonie imię Ewa, ponieważ miała się stać matką wszystkich żyjących. d d v20 Imię Ewa znaczy „żyjąca” — jest matką wszystkich żyjących.
21Nasz Ojciec sporządził Adamowi i jego żonie odzienie ze skóry i przyodział ich. e e v21 Po ich upadku nasz Ojciec zapewnia swoim dzieciom okrycie lepsze niż to, które zrobiły sobie same — pierwszy obraz jego serca, które pragnie przyodziać je tym, co tylko on może dać.
22Wtedy nasz Ojciec powiedział: „Oto człowiek stał się jak jeden z nas, znający dobro i zło. Teraz, aby nie wyciągnął ręki, nie wziął także z drzewa życia, nie zjadł i nie żył na wieki…” f f v22 Zdanie hebrajskie urywa się tutaj niedokończone — nasz Ojciec nigdy nie mówi, co miałoby nastąpić. Pismo pozostawia tę myśl niedokończoną.
23Dlatego nasz Ojciec wysłał go z ogrodu Eden, aby uprawiał ziemię, z której został wzięty. 24Wypędził człowieka i umieścił na wschód od ogrodu Eden cherubów oraz wirujący, płonący miecz, strzegący drogi do drzewa życia. g g v24 Cherubowie w Piśmie to nie małe aniołki ze sztuki renesansowej, lecz potężni niebiańscy strażnicy, których nasz Ojciec wyznaczył, aby strzegli świętej drogi powrotu do życia.