Posłaniec przychodzi, aby oczyścić
Nadchodzi posłaniec, by przygotować drogę, lecz ogień złotnika nie jest wygodny. Zarzut to okradanie w dziesięcinach i ofiarach, a w odpowiedzi pada zaproszenie, by wystawić naszego Ojca na próbę. Ci, którzy się go bali, rozmawiają ze sobą i zostaje spisana księga pamięci.
3 1Oto posyłam swojego posłańca, a on przygotuje drogę przede mną. A nagle przyjdzie do swojej świątyni Pan, którego szukacie — Jezus, posłaniec przymierza, w którym macie upodobanie. Oto nadchodzi, mówi Ojciec zastępów niebieskich. a a v1 Posłaniec, który przygotowuje drogę, to Jan Chrzciciel, a Pan, który przychodzi do swojej świątyni, to Jezus — posłaniec przymierza. Tymi właśnie słowami Marek rozpoczyna swoją Ewangelię (Marka 1,2). 2„Lecz kto zdoła przetrwać dzień jego przyjścia? Kto się ostoi, gdy on się ukaże? Jest bowiem jak ogień złotnika, jak mydło praczy. 3Zasiądzie, aby oczyszczać i przetapiać srebro; oczyści synów Lewiego i przetopi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać naszemu Ojcu ofiary w sprawiedliwości. 4Wtedy ofiara Judy i Jeruzalem będzie miła naszemu Ojcu, jak za dawnych dni, jak w minionych latach.”
5Zbliżę się do was na sąd i będę szybkim świadkiem przeciwko czarownikom, cudzołożnikom, przeciwko tym, którzy fałszywie przysięgają, którzy oszukują najemnika co do jego zapłaty, uciskają wdowę i sierotę, odpychają cudzoziemca, a mnie się nie boją, mówi Ojciec zastępów niebieskich.
Powróćcie do waszego Ojca
6Bo ja, wasz Ojciec, nie zmieniam się; dlatego wy, synowie Jakuba, nie zostaliście zniszczeni.
7Od dni waszych przodków odstępowaliście od moich ustaw i nie przestrzegaliście ich. Powróćcie do mnie, a ja powrócę do was, mówi Ojciec zastępów niebieskich. Wy jednak pytacie: „Jak mamy powrócić?”
8Czy człowiek może okradać swojego Ojca? A jednak wy mnie okradacie. Wy jednak pytacie: „W czym cię okradliśmy?” W dziesięcinie i w ofiarach. 9Jesteście obciążeni klątwą, bo mnie okradacie — cały wasz naród. 10Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był pokarm w moim domu. Wypróbujcie mnie w tym, mówi Ojciec zastępów niebieskich, i zobaczcie, czy nie otworzę wam okien niebios i nie wyleję na was błogosławieństwa, aż nie będzie już niedostatku. 11Zgromię dla was pożerającego, aby nie niszczył owocu waszej ziemi, a winorośl wasza na polu nie przestanie owocować, mówi Ojciec zastępów niebieskich. 12Wtedy wszystkie narody nazwą was błogosławionymi, bo będziecie krajem rozkoszy, mówi Ojciec zastępów niebieskich.
13Twarde były wasze słowa przeciwko mnie, mówi nasz Ojciec. Wy jednak pytacie: „Cóż takiego powiedzieliśmy przeciwko tobie?”
14Mówiliście: „Służenie Bogu jest bezużyteczne. Cóż zyskaliśmy, przestrzegając jego nakazów i chodząc w żałobie przed Ojcem zastępów niebieskich?” 15Teraz nazywamy zuchwałych błogosławionymi. Ci, którzy czynią zło, mają powodzenie; wystawiają nawet Boga na próbę i uchodzą cało.
16Wtedy ci, którzy bali się naszego Ojca, rozmawiali ze sobą, a on słuchał i usłyszał. I spisano przed nim zwój pamięci dla tych, którzy się go boją i cenią jego imię.
17Będą moi, mówi Ojciec zastępów niebieskich, w dniu, w którym będę działał, moją szczególną własnością. Oszczędzę ich, jak ojciec oszczędza swojego syna, który mu służy. 18Znowu dostrzeżecie różnicę między sprawiedliwym a bezbożnym, między tym, kto służy naszemu Ojcu, a tym, kto mu nie służy.