Nikt nie ujdzie ręki Ojca
Przed naszym Ojcem nie ma gdzie się ukryć — ani w grobie, ani w niebie, ani na dnie morza. A jednak to wstrząsanie jest sitem i ani jeden kamyk nie upada. Ostatnim słowem jest odbudowa: upadły szałas Dawida podniesiony, zrujnowane miasta znów zamieszkane, Izrael zasadzony i nigdy więcej niewykorzeniony.
9 1Widziałem Wszechwładnego Ojca, który stał przy ołtarzu, i powiedział: „Uderz w głowice kolumn, aby zadrżały progi, i roztrzaskaj je na głowach ich wszystkich; tych, którzy pozostaną, wybiję mieczem. Żaden nie ucieknie, żaden nie ujdzie. 2Choćby zakopali się w głąb grobu, stamtąd moja ręka ich zabierze; choćby wspięli się aż do nieba, stamtąd ich sprowadzę. 3Choćby się ukryli na szczycie Karmelu, stamtąd ich wyszukam i pochwycę; choćby się skryli przed moim wzrokiem na dnie morza, tam rozkażę wężowi, i ukąsi ich. 4Choćby poszli do niewoli przed swoimi wrogami, tam rozkażę mieczowi, i zabije ich; zwrócę na nich swój wzrok ku nieszczęściu, a nie ku dobru.”
5Wszechwładny, Ojciec zastępów niebieskich — ten, który dotyka ziemi, a ona się rozpływa, i wszyscy jej mieszkańcy pogrążają się w żałobie; cała ona wzbiera jak Nil i opada jak Nil egipski, 6ten, który buduje swoje komnaty w niebiosach i zakłada swoje sklepienie nad ziemią, który przywołuje wody morza i wylewa je na powierzchnię ziemi — nasz Ojciec to jego imię.
7„Czyż nie jesteście dla mnie jak synowie Kuszytów, synowie Izraela?” — mówi nasz Ojciec. „Czyż nie wyprowadziłem Izraela z ziemi egipskiej, a Filistynów z Kaftor i Aramejczyków z Kir? 8Oto oczy Wszechwładnego Ojca spoczywają na grzesznym królestwie i zgładzę je z powierzchni ziemi — jednak nie zgładzę doszczętnie domu Jakuba” — mówi nasz Ojciec. 9„Bo oto wydam rozkaz i przesieję dom Izraela wśród wszystkich narodów, jak przesiewa się ziarno w sicie, lecz ani jeden kamyk nie spadnie na ziemię. 10Wszyscy grzesznicy mego ludu zginą od miecza — ci, którzy mówią: «Nieszczęście nas nie dosięgnie ani nie spotka.»”
Ojciec odnawia swój lud
11„W owym dniu podniosę upadły szałas Dawida i naprawię jego wyłomy, i podźwignę jego ruiny, i odbuduję go jak za dawnych dni, 12aby posiedli resztę Edomu i wszystkie narody, które są nazwane moim imieniem” — mówi nasz Ojciec, który to czyni.
13„Nadchodzą dni” — mówi nasz Ojciec — „gdy oracz dogoni żniwiarza, a tłoczący winogrona dogoni tego, który sieje ziarno; góry ociekać będą słodkim winem, a wszystkie wzgórza nim spłyną. a a v13 Obraz: plony będą tak obfite, że żniwa zazębią się z kolejnym sianiem, a tłoczenie winogron zajdzie na porę siewu — cud niewyobrażalnej obfitości. 14Odmienię los mego ludu Izraela, i odbudują zburzone miasta, i zamieszkają w nich; zasadzą winnice i będą pić z nich wino, założą ogrody i będą jeść ich owoce. 15Zasadzę ich na ich własnej ziemi i już nigdy nie będą wyrwani z ziemi, którą im dałem” — mówi twój Ojciec.